poniedziałek, 19 marca 2012

Afera "Reunicon"

     Kiedy grupa ludzi zamierza coś zorganizować nie dla pieniędzy, a dla czystej rozrywki (innej niż pół litra Wyborowej na głowę) wypada by Ci którzy mogli pomogli. Niestety jak to zwykle bywa nie zawsze wszyscy robią to co "by wypadało". W tym poście uporządkuję więc wszelkie filmy, artykuły itp na temat problemów Reuniconu (i innych konwentów M&A) w Polsce.
 
   Reunicon miał być w założeniu konwentem kultury japońskiej, mangi, anime i komiksu. Ostatecznie program przebierał w całej gamie geek'owskich hobby, nie tylko mandze czy komiksach. Sam chciałem przeprowadzić prelekcję o Anonimowych i Memetyce. Jednak na niecałe dwa tygodnie przed konwentem dyrekcja ZSO 4 wypowiedziała umowę najmu.

     Cofnijmy się teraz kilkanaście tygodni. W Przewodniku Katolickim ukazuje się artykuł "Armagedon Nadchodzi?" poruszający kwestię konwentów M&A oraz też samej kultury japońskiej. Już sam nagłówek powala szczerością:
"Warsztaty z szycia pluszaków, kuchnia azjatycka, Japan Quiz, a w sali obok panele dla „fanów psychopatów i ich wąskich źrenic” oraz „praktyczne konkursy”, w których nastoletnie dziewczyny udają lesbijki, a chłopcy homoseksualistów. I to wszystko w naszych szkołach."
W artykule wspomniana jest niejaka Małgorzata Więczkowska, która zajmuje się już od lat wpływem mangi i anime na dzieci. Jej artykuł o mandze można przeczytać tutaj w dziale "zagrożenia cywilizacyjne" [SIC!]. O pokemonach pisano także w Tygodniku Powszechnym.
Oczywiście fanów M&A szlag trafił i postanowili działać. Niestety jak to zwykle bywa użyto słów wulgarnych i nieadekwatnych. Pojawiły się jednak także logiczne i konstruktywne wypowiedzi. Autorka proroctwa o armagedonnie napisała więc uzupełnienie strasząc w tytule prokuraturą.

     Nie twierdzę, że nie mają racji mówiący o szkodliwości niektórych mang czy anime. Wszystko może być szkodliwe. Do tego manga, jak każda dziedzina kultury ma swe pewne ograniczenia wiekowe co do niektórych treści. Zgadzam się jednak, że filmy z konkursów yuri itp nie powinny powstać. Także nieodpowiedzialność organizatorów niektórych konwentów sprawiła, że w takich konkursach brali udział nieletni. Nie powinno się jednak generalizować (inaczej należy uznać, że skoro w jednej parafii ksiądz molestował nieletnich to w innych też tak się dzieje).

Konwent LOVE 3 także miał problemy ze szkołą. MIOHI udało się jednak znaleźć szkołę.
Tymczasem koordynator Reuniconu dostał telefon ze szkoły (nawet nie od dyrekcji, tylko księgowej), że jest problem z umową. Bez podania przyczyn umowę rozwiązano. Potem to tłumaczono tym, że rodzice się nie zgadzają by konwent odbył się w szkole. Może chodziło o wypowiedzi na katolickim forum?

Rozpoczęło się poszukiwanie innej szkoły. Jedna za drugą odmawiały twiedząc, że po prostu nie wynajmują szkoły bądź już mają weekend zajęty. Wówczas w rzeszowskim dzienniku o niezbyt pochlebnej opini Super Nowości ukazał się ten artykuł.


     Brak dziennikarskiej rzetelności i choćby prób rozmowy także z organizatorami konwentu. Dyrektor po prostu skłamał twiedząc, że widział program. Nie mógł go widzieć, bo nie był jeszcze gotowy. Niestety małe konwenty mają ten właśnie problem, że ciężko zapełnić program i jest on gotowy dopiero na tydzień przed konwentem. Później się okazało, że chodziło o mające się odbyć warsztaty shibari  (które by się i tak nie odbyły, bo twórcy zachorowali). Nadal jednak nikt nie chciał rozmawiać z organizatorami - choćby zaproponować zmianę programu.
     Wyborcza wykazała się innym podejściem - artykuł i posty z forum. Ciekawi stwierdzenie dyrektora ZSO 4, że nigdy nie był na konwencie, ale gdyby się on odbył to z przyjemnością by przyszedł. No cóż, to dzięki jego niepedagogicznej postawie konwent się nie odbył, więc sobie go nie zobaczy. Wystarczyło zadzwonić, pogadać, przedstawić wątpliwości i by wyszedł konsensus.

     Organizatorzy poszli więc do Urzędu Miasta po patronat. Tam im pokazano mejl od jakiegoś księdza i stwierdzono, że wobec tego magistrat nie chce brać w tym udziału. Jak się potem w TVP Rzeszów okazało mówiono publicznie co innego. Kuratorium Podkarpadzkie zaprzeczyło, że ktokolwiek do nich pisał. W między czasie ukazały się kolejne arykuły (oceńcie sami):
- Nowiny;

     Sprawa trafiła do telewizji. TVP Rzeszów mówiła o wydarzeniu w Aktualnościach - oglądać od ~21 minuty. W sobotę przyjechała do organizatorów ekipa programu Interwencja z Polsatu. Emisja prawdopodobnie we środę 21 marca. 

     To jeszcze nie koniec - to nie jest wojna z Kościołem, a z brakiem chęci do zrozumienia i rozmawiania. W Rzeszowie były już podobne problemy - sam musiałem po R-konie wysłuchiwać słów dyrektora 9 Gimnazjum iż dzwonił ksiądz twierdząc, że w szkole są sataniści, bo jakaś parafianka doniosła o ludziach ubranych na czarno noszących na szyi duże krzyże (co dziwi: dyrektor dalej posługuje się tą retoryką; wstyd mi że chodziłem do tej szkoły gdy była to jeszcze SP 35). Jednak są też i dyrektorzy, z którymi można się porozumieć (vide Pani dyrektor Gimnazjum nr 1 czy Pani dyrektor SP 16; odbyło się tam już kilka konwentów fantastyki z blokami kultury japońskiej oraz M&A i było bez zastrzeżeń). 

W przyszłości będzie trzeba po prostu od razu zawrzeć kilka postanowień:
- karę finansową za zerwanie umowy najmu na mniej niż miesiąc przed imprezą;
- od razu przedstawić całość charakteru imprezy;
- zaznaczyć zaistniałe w tym roku kontrowersje.

     Uważam, że zrzucanie winy na organizatorów, bo gdzieś na jakimś innym konwencie w innym mieście robionym przez inną ekipę było coś nie tak to niewychowawcze generalizowanie. Sądzę że mówienie iż organizatorzy powinni łaskawie pokazać program konwentu szkole, miastu i diecezji to też błąd - program gdy wybuchła cała afera nie był jeszcze gotowy. Miał się ukazać na dniach i byłby ogólnodostępny.  
Bywały już w Rzeszowie sytuacje, że szkoły po opublikowaniu programu zgłaszały swe wątpliwości, ale wtedy następował dialog z organizatorami i wyprowadzano kompromis. Tutaj tego było brak - postawiono na zasadę "my mamy rację, bo jesteśmy dyrekcją / pismem religijnym, a wy tylko młodzieżą". Powtarzam: na konwent wchodzi się za pisemną zgodą rodziców, a na panele '+18' za okazaniem dokumentu tożsamości potwierdzającego wiek. Tak na konwentach jest zawsze, a na rzeszowskich jest to szczególnie pilnowane (do tego służy także regulamin). Dziwne, że innym dyrekcjom jakoś nigdy nic nie przeszkadzało.
Dziennikarka Beata S. z Super Nowości (pisząca kiedy indziej m.in. o tym jak zły jest alkohol w czekoladkach komunijnych) wykazała się brakiem profesjonalizmu, dyrektor plącze się i kłamie, miasto i kuratorium umywa ręce co chwilę zmieniając wersję wydarzeń, a organizatorzy stracili pieniądze i nerwy dzięki innym (i nieznanym w Rzeszowie) nieodpowiedzialnym organizatorom i fanatykom. Nie sądzę by Biblia czy jakakolwiek inna religijna księga była w pełni dobra dla dzieci (przykład), ale też nie jest w całości zła.
     Ta cała afera to specyfika Rzeszowa, gdzie chce się zburzyć symbol miasta i pozwala się na upublicznianie zdjęć martwych płodów na głównym deptaku.
Mi osobiście było przykro napisać do zaproszonego gościa Pana Yoshinao Shinohara dlaczego konwent się nie odbył. Nao-san był zasmucony tą wieścią, podirytowany oskarżeniami i stwierdził, że może to wpłynąć na stosunki kulturowe między naszymi krajami. Wstyd dla Rzeszowa.


8 komentarzy:

  1. No cóż, niestety gazety wykazują stronnicze zapędy tylko dlatego, że znajdując konia ofiarnego mają zapewnioną sensację, której ludzie tak bardzo pragną. Szkoda mi ludzi, którzy bezgranicznie wierzą w pierdoły (tak, to odpowiednie słowo) napisane w prasie. Jednak nie chcę generalizować, czasem dowiem się czegoś ciekawego, a czasem z dużą wiedzą na pewien temat czytam i śmieje się z głupoty ludzkiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. "że może to wpłynąć na stosunki kulturowe między naszymi krajami"

    no comments...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem tylko co mi Nao-san napisał. ;-)

      Usuń
  3. Szczera prawda, to nie wina kościoła a czystej ignorancji ze strony ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tego artykułu w tym rzeszowskim dzienniku mogli dać ładniejszy obrazek, jakiś kawaii albo moe ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałem na tego typu artykuł. Był do przewidzenia^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Emisja Interwencji Polsatu przeniesiona na czwartek

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie obejrzę to wydanie Interwencji, ciekawe co tam będą mówic... już nie mogę się doczekac ;P
    a jeśli chodzi o artykuł to cieszę się, że takowy się pojawił. Mam dosyc tekstów nt. tego, jak bardzo "szkodliwa" jest nasza pasja...

    OdpowiedzUsuń